Australia zrobila na nas wielkie wrazenie. Szczególnie na mnie. Jeszcze nie dawno wsiadalismy w grubych kurtkach do samolotu, a juz teraz marzylismy by sie przebrac w jakies krótkie rzeczy. Australia byla zalana sloncem, co powodowalo, ze szybko dalo sie zapomniec, ze tak wlasciwie jest Sylwester rano. Po swietach i Sylwestrze jakos nie dalo sie tu sladu znalesc. A ozdoby w sklepach wygladaly jak prima aprilisowy zart. Po poludniu mielismy udac sie na plaze, gdzie czekala na nas motorówka, która zabrala nas w odpowiednie miejsce, do nurkowania. Pieknie wygladal ocean. Do dzis nie zapomne tego widoku. Nurkowac mógl tylko mój maz, ja podziwialam piekne widoki z motorówki i pstrykalam zdjecia na pamiatke. Janek byl tak szczesliwy w Australi. Wiadomo, ze nie na co dzien nurkuje sie w Australi z delfinami, ale wszystko tam bylo takie piekne i wtopione w nature. Zadnych wielkich fabryk, ani przedsiebiorstw. Musze przyznac, ze Australia zrobila na mnie wrazenie. I kto wie moze za niedlugo uda nam sie przeprowadzic.
Prezent na święta
-
28stycznia
Categories: Bez kategorii Comments: 0
-
15listopada
Categories: Austria Comments: 0
Termin tej wycieczki byl równiez calkiem wyjatkowy. W Australi mielismy spedzic trzy dni. Sylwester i dwa pierwsze dni Nowego Roku. Nie wykluczalo to opcji nurkowania z delfinami, gdyz w Australi o tej porze roku jest strasznie cieplo, to zupelnie inna strefa klimatyczna. Dobrze, ze na Sylwestra nic nie zaplanowalismy. W ten sposób nie musielismy równiez nic odwolywac. Nie lubie bowiem najpierw deklarowac sie, ze gdzies sie pojawie a potem nie przyjsc, alboodwolywac na ostatnie minuty. Czas po swietach szybko minal. I zanim sie zorientowalismy byl juz dzien przed sylwestrem. Póznym wieczorem mielismy samolot do Australi. Oczywiscie wszystko pakowalismy na ostatni moment. Tacy juz jestesmy, ale zdazylismy na odprawe lotniskowa. I nawet wsiedlismy do wlasciwego samolotu. Po kilkunastu dlugich godzinach bylismy na miejscu, gdzie czekal na nas przewodnik, który ukazal nam droge do hotelu, pomógl z bagazami i serdecznie powital nas w Australi. To bylo naprawde bardzo ekscytujace.
-
15września
Categories: Janek Comments: 0
Nareszcie. W koncu talerze byly puste. Brzychy wszystkich pelne i przyszedl czas zmienic miejsce posiedzenia. Od stolu prosto udalismy sie do pokoju goscinnego, gdzie stala pieknie ozdobiona choinka, pod która lezala cala sterta prezentów i w tym mój super prezent dla mojego super meza. Niestety jako gospodarze otwieralismy prezenty jako ostatni. Taka mamy juz tradycje. Goscie maja pierwszenstwo. Widzac te wszystkie prezenty coraz bardziej sciskalo mi zoladek. Para skarpetek, to znowóz zestaw nozy, te prezenty tez juz chyba do tradycji nalezaly. Moja Australia byla bez watpliwosci prezentem numer jeden. Zwrazenia zapomnialam, ze na mnie tez czeka prezent i to na pewno nie byle jaki. W koncu przyszedl czas na nas. Postanowilam otworzyc prezent pierwsza. Janek podarowal mi kupon do mojego ulubionego sklepu o na dosc pokazne zakupy. Oh to bylo takie kochane. Gdy on wyjal karteczke z opisem Australi mine mial jakby swietego Mikolaja zobaczyl we wlasnej postaci. Nigdy tego nie zapomne. To jest nie do opisania.
