Termin tej wycieczki byl równiez calkiem wyjatkowy. W Australi mielismy spedzic trzy dni. Sylwester i dwa pierwsze dni Nowego Roku. Nie wykluczalo to opcji nurkowania z delfinami, gdyz w Australi o tej porze roku jest strasznie cieplo, to zupelnie inna strefa klimatyczna. Dobrze, ze na Sylwestra nic nie zaplanowalismy. W ten sposób nie musielismy równiez nic odwolywac. Nie lubie bowiem najpierw deklarowac sie, ze gdzies sie pojawie a potem nie przyjsc, alboodwolywac na ostatnie minuty. Czas po swietach szybko minal. I zanim sie zorientowalismy byl juz dzien przed sylwestrem. Póznym wieczorem mielismy samolot do Australi. Oczywiscie wszystko pakowalismy na ostatni moment. Tacy juz jestesmy, ale zdazylismy na odprawe lotniskowa. I nawet wsiedlismy do wlasciwego samolotu. Po kilkunastu dlugich godzinach bylismy na miejscu, gdzie czekal na nas przewodnik, który ukazal nam droge do hotelu, pomógl z bagazami i serdecznie powital nas w Australi. To bylo naprawde bardzo ekscytujace.
Prezent na święta
Co roku mam ten sam problem. Nigdy nie wiem, co mam podarowac mojemu mezowi na swieta.
Blogroll:
Recent Posts
- 01-28-2009 / Nurkowanie.
- 11-15-2008 / Podróz.
- 09-15-2008 / Mina Janka.
- 07-11-2008 / Swieta.
- 05-05-2008 / Czy sie spodoba?
