Australia zrobila na nas wielkie wrazenie. Szczególnie na mnie. Jeszcze nie dawno wsiadalismy w grubych kurtkach do samolotu, a juz teraz marzylismy by sie przebrac w jakies krótkie rzeczy. Australia byla zalana sloncem, co powodowalo, ze szybko dalo sie zapomniec, ze tak wlasciwie jest Sylwester rano. Po swietach i Sylwestrze jakos nie dalo sie tu sladu znalesc. A ozdoby w sklepach wygladaly jak prima aprilisowy zart. Po poludniu mielismy udac sie na plaze, gdzie czekala na nas motorówka, która zabrala nas w odpowiednie miejsce, do nurkowania. Pieknie wygladal ocean. Do dzis nie zapomne tego widoku. Nurkowac mógl tylko mój maz, ja podziwialam piekne widoki z motorówki i pstrykalam zdjecia na pamiatke. Janek byl tak szczesliwy w Australi. Wiadomo, ze nie na co dzien nurkuje sie w Australi z delfinami, ale wszystko tam bylo takie piekne i wtopione w nature. Zadnych wielkich fabryk, ani przedsiebiorstw. Musze przyznac, ze Australia zrobila na mnie wrazenie. I kto wie moze za niedlugo uda nam sie przeprowadzic.
Prezent na święta
Co roku mam ten sam problem. Nigdy nie wiem, co mam podarowac mojemu mezowi na swieta.
-
28stycznia
Categories: Bez kategorii Comments: 0
